Kółka Rolnicze sa członkiem Komitetu Zawodowych Organizacji Rolniczych przy UE (COPA) oraz Generalnej Konfederacji Spółdzielni Rolniczych przy UE (COGECA)

Kółka Rolnicze sa członkiem WFO

Rząd RP niszczy 150-letni dorobek KR i KGW. Przyszłość Organizacji w Naszych Rękach!

Szanowne Koleżanki i Koledzy!

Poniżej przedstawiam fragmenty wypowiedzi Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi Krzysztofa Ardanowskiego w czasie wystąpienia sejmowego w dniu 4.10.2018 r. Przedmiotem obrad było uchwalenie ustawy o kołach gospodyń wiejskich. Wystąpienie to jednoznacznie pokazuje, że Pan Krzysztof Ardanowski wspólnie z grupą dysydentów Naszej Organizacji przygotował chaniebny projekt rozbicia Organizacji Kółek Rolniczych. W roku jubileuszu 100-lecia niepodległości Rzeczypospolitej Polskiej, po 156 latach zamiast docenić historyczną rolę Kółek Rolniczych i Kół Gospodyń Wiejskich w walce o suwerenną, niepodległą i demokratyczną Polskę, Rząd RP w tak doniosłej chwili przedłożył projekt ustawy niezgodny z Konstytucją RP oraz innymi aktami normatywnymi i prawem międzynarodowym.

Inspiratorami tej ustawy jest grupa osób pełniących funkcję członków zarządu KZRKiOR: Pani Irena Frąszczak i Krzysztof Banasiak – co dokumentuje poniższy materiał wideo z prac komisji sejmowej. Fikcyjna Federacja i Stowarzyszenie, którymi kierują występuje rzekomo w imieniu całej społeczności Organizacji Kółek Rolniczych tworząc tę ustawę i popierając ją w pracach sejmowych. Zarówno Pani Irena Frąszczak i Krzysztof Banasiak w sposób przestępczy próbowali przejąć władzę w Związku w 2017 roku i działając w warunkach zorganizowanej grupy przestępczej, fałszując dokumentację Związku, przywłaszczając sobie nienależne im funkcje i tytuły, przedkładając te fałszywe dokumenty do Krajowego Rejestru Sądowego podjęli próbę wyrejestrowania legalnego składu Prezydium celem wpisania własnych osób i innych z nimi kolaborujących. Pani Irena Frąszczak złożyła wniosek o wpisanie siebie jako Pierwszej Wiceprezes, a Pan Banasiak jako Wiceprezes. Sąd odrzucił fałszywe dokumenty, nie dokonał zmian legalnego Prezydium. Czynności te wyłudzenia decyzji organu państwa w celu osiągnięcia korzyści majątkowej są przedmiotem postępowania Prokuratury, za co grozi kara od 1 roku do 12 lat więzienia.

Skoro nie udała się kolejna próba nielegalnego przejęcia władzy w Związku w 2017 r., to ta „zorganizowana grupa przestępcza” przystąpiła do rozbijania Związku z inicjatywą ustawowego wyłączenia KGW z Naszej Organizacji. Rząd RP jeszcze w marcu 2018 roku przygotował dobry projekt na wniosek posłów nowelizacji ustawy o społeczno-zawodowych organizacjach rolników, która przewidywała umocnienie roli funkcjonowania KGW w życiu publicznym z prawem rejestrowania w KRS.

Objęcie przez Pana Krzysztofa Jana Ardanowskiego funkcji Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi, który patologicznie od wielu lat jako poseł dążył do rozbicia Naszej Organizacji, zbiegło się z inicjatywą „tej” grupy. Wykorzystano sytuację polityczną związaną z wyborami samorządowymi obiecując, że KGW dostaną po 3 tys., gdy wystąpią z Organizacji Kółek Rolniczych. Zarówno Premier RP, jak i cała Rada Ministrów oraz Sejm i Senat zostali wprowadzeni w błąd. Ustawa ta nie przewiduje finansowania KGW, gdyż KGW musiałoby aplikować na określone projekty ze środków ARiMR. Pan Krzysztof Ardanowski przedłożył Sejmowi fałszywe informacje na temat stanu prawnego Kółek Rolniczych, Kół Gospodyń Wiejskich i ich Związków. Koła Gospodyń Wiejskich posiadają osobowość prawną, są rejestrowane zarówno w Sądzie, jak i w WZRKiOR. Ponad to każde KGW posiada zdolność prawną. Twierdzenia Pana Ardanowskiego, że zostały wtłoczone do KZRKiOR na siłę ustawą z 1982 r. są kłamliwe, gdyż KGW jest samodzielną i niezależną organizacją, która podlega tylko własnej kontroli poprzez walne zebranie koła oraz własnej komisji rewizyjnej. Kłamstwem jest to, że KGW jest kontrolowane i nadzorowane przez KZRKiOR.

Rząd RP, jak i Minister Rolnictwa złamali konstytucyjne i ustawowe prawa organizacji społeczno-zawodowych i związków zawodowych rolników indywidualnych dotyczące ustawowego obowiązku konsultacji społecznych z uprawnionymi organizacjami.

Jedynymi konsultantami, na których powołuje się Minister są osoby tworzące „zorganizowaną grupę przestępczą” działające w fundacjach i stowarzyszeniach, które do tego celu zarejestrowali w maju 2018 roku.

Koleżanki i Koledzy, przedkładam Wam do zapoznania się w formie materiału wideo wystąpienia w debacie sejmowej, jak i komisji rolnictwa i rozwoju wsi – Pana Ministra Krzysztofa Ardanowskiego, który wygłasza kłamliwe informacje na temat KZRKiOR, czym wprowadza w błąd Parlament uchwalający tę ustawę. W swoim wystąpieniu przywołuje jako autorytety Panią Frąszczak i Banasiaka, którzy rzekomo swoją aktywnością ratują resztki Organizacji Kółek Rolniczych.

Wystąpienia Pani Ireny Frąszczak i Krzysztofa Banasiaka jednoznacznie wskazują o ich roli w niszczeniu Organizacji Kółek Rolniczych w celu osiągnięcie korzyści osobistych. Treści ich wystąpień pozostawiam do Waszej oceny.

Pani Irena Frąszczak i Pan Krzysztof Banasiak od 1999 roku są członkami Zarządu KZRKiOR. Przez co najmniej 15 lat byli członkami Prezydium KZRKiOR i tworzyli wszystkie zdarzenia organizacyjne i ponoszą za to pełną odpowiedzialność. Dziś wypierają się tej działalności twierdząc, że KZRKiOR zniewolił Koła Gospodyń Wiejskich jako twór stanu wojennego.

Z pełną odpowiedzialnością informuję Was, że tylko te 2 osoby były najbardziej uprzywilejowane przez 15 lat piastując wysokie funkcje w Związku, jak i w Instytucjach Państwowych, i tylko oni z tego tytułu uzyskali wielomilionowe dochody jak żaden inny członek Związku. Pani Irena Frąszczak przez co najmniej 10 lat będąc Wiceprezesem KRUS w Warszawie oraz Wicedyrektorem oddziału w Poznaniu z rekomendacji KZRKiOR, pobierała wynagrodzenia od 15 tysięcy miesięcznie jako Wiceprezes w Warszawie do 8 tysięcy jako Wiceprezes oddziału w Poznaniu. Wypracowała w ten sposób prawa emerytalne w wysokości kilku tysięcy miesięcznie, które są nieporównywalne do 800 złotych emerytury szeregowego członka Kółek Rolniczych. Pan Krzysztof Banasiak przez okres 10 lat z rekomendacji Prezydium KZRKiOR zasiadał w Radzie Agencji Nieruchomości Skarbu Państwa, gdzie regularnie miesięcznie otrzymywał wynagrodzenie w wysokości średnio 3 tysięcy złotych za każdy miesiąc.

Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi Jan Krzysztof Ardanowski - wypowiedź o KGW, KR i KZRKiOR, posiedzenie nr 69 w dniu 04-10-2018

Komisja Rolnictwa i Rozwoju Wsi /nr 265/ 03-10-2018 Krzysztof Banasiak o KGW

 

Komisja Rolnictwa i Rozwoju Wsi /nr 265/ 03-10-2018 Irena Frąszczak i Krzysztof Ardanowski o KGW

 

STENOGRAM WYPOWIEDZI Z SEJMOWEJ KOMISJI RiRW z dnia 3.10.2018 r.

12h 14’ 22’’

Członek zarządu Federacji Związków, Kółek i Organizacji Rolniczych Rzeczypospolitej Polskiej Krzysztof Banasiak:
Panie przewodniczący, panie i panowie posłowie, reprezentuję Federację Związków, Kółek i Organizacji Rolniczych. Nie mylić z Krajowym Związkiem Rolników, Kółek i Organizacji Rolniczych, działającym na podstawie ustawy o społeczno-zawodowych organizacjach rolników, chociaż też jestem jednocześnie prezesem Regionalnego Związku Rolników, Kółek i Organizacji Rolniczych w Łodzi.

Chcę powiedzieć na samym początku, że koła gospodyń wiejskich to nie jest ta nieszczęsna ustawa, która wtłoczyła te wszystkie organizacje działające wcześniej na zasadzie stowarzyszeń do KZRKiOR, choć na zasadach federacyjnych. Koło gospodyń wiejskich po raz pierwszy przyjęło nazwę w 1877 r. we wsi Janisławice w powiecie rawskim w województwie łódzkim. To tak jako wstęp.

Teraz, jeżeli można i jeżeli pan przewodniczący, oczywiście, pozwoli, będę odnosił się do pewnych zapisów jeszcze dalej, ale jako praktyk współpracujący od ponad 30 lat z kołami gospodyń wiejskich, będący od wielu lat – tak jak mówię – na ich walnych zebraniach, chcę powiedzieć w odniesieniu do tego, czy jedno, czy dwa koła gospodyń wiejskich. Jako przedstawiciele organizacji skupiających koła gospodyń wiejskich na dzień dzisiejszy jesteśmy za tym, że ta ustawa, po pierwsze, dająca osobowość prawną kołom gospodyń wiejskich, jest jak najbardziej potrzebna. To w ogóle nie ulega wątpliwości. To, że to wtłoczono w 1982 r. w okresie stanu wojennego, to jest coś... Nie chcę powiedzieć, że bez precedensu, bo w tamtym czasie takie precedensy pewnie się zdarzały, ale coś, co należy rzeczywiście poprawić. Jeżeli natomiast chodzi o liczebność kół gospodyń wiejskich, akurat tutaj zgadzam się ze stanowiskiem rządu, że wprowadzenie większej liczby kół gospodyń wiejskich, a takie mamy doświadczenia, naprawdę wprowadziłoby tylko niepotrzebny zamęt. Koło gospodyń wiejskich jest organizacją, która – do tej pory przynajmniej – potrafiła się organizować i potrafiła w odpowiedni sposób funkcjonować, a wtedy będzie dobrze funkcjonowała i nie będzie swarów, sporów, kiedy będzie to jedna organizacja. Którą? Ta, która się pierwsza zarejestruje. Ot, po prostu.

Natomiast co do możliwości funkcjonowania kół gospodyń wiejskich na obecnych zasadach, to w tej ustawie są zapisy, które będą później jeszcze omawiane, procedowane i się do nich odniosę, bo nie bardzo jest tak... Przepisy tej ustawy przeczą jednak temu twierdzeniu, że koła gospodyń wiejskich działające do tej pory będą mogły działać na podstawie przepisów obowiązujących, bowiem cały rozdział z ustawy został wykreślony, ale to w późniejszym czasie, tak że...

Przewodniczący poseł Robert Telus (PiS):
Bardzo panu dziękuję.

Członek zarządu Federacji Związków, Kółek i Organizacji Rolniczych Rzeczypospolitej Polskiej Krzysztof Banasiak:
Naszym zdaniem jest jedno koło gospodyń jednak... Dziękuję bardzo.

Przewodniczący poseł Robert Telus (PiS):
Dziękuję bardzo. Dziękuję za to porównanie, ale...

Poseł Zbigniew Ajchler (PO):
W kwestii formalnej chciałem zabrać głos.

Przewodniczący poseł Robert Telus (PiS):
Oczywiście, zaraz udzielę panu głosu. Spokojnie. Chcę bardzo panu podziękować za wypowiedź, a przede wszystkim za wspomnienie naszej Rawy. Bardzo proszę.

Poseł Zbigniew Ajchler (PO):
Panie przewodniczący, panie ministrze, mam takie pytanie. Ten projekt został na pewno zaakceptowany przez wielu, ale mam takie pytanie jako poseł. Jest twórcą rządowym, czyli wnioskodawcą rządowym, a tutaj mamy tyle poprawek w pierwszym czytaniu... Rozumiem, że to było po pierwszym czytaniu. Skąd to się bierze? Czy to jest rozbieżność w samym klubie Prawa i Sprawiedliwości? W wyniku czego jest aż tyle poprawek? Dziękuję bardzo.

Przewodniczący poseł Robert Telus (PiS):
Bardzo dziękuję. Projekt nie jest twórcą rządowym. Myślę, że pan się przejęzyczył. Jeszcze?

Członek zarządu Federacji Związków, Kółek i Organizacji Rolniczych Rzeczypospolitej Polskiej Krzysztof Banasiak:
Przepraszam najmocniej. Bardzo istotna rzecz, bo zapomniałem o tym.

Przewodniczący poseł Robert Telus (PiS):
Bardzo proszę.

Członek zarządu Federacji Związków, Kółek i Organizacji Rolniczych Rzeczypospolitej Polskiej Krzysztof Banasiak:
Mianowicie ustawa dotyczy tylko i wyłącznie kół gospodyń wiejskich działających we wsiach, na terenach wiejskich. Natomiast historia tej organizacji, historia kół gospodyń wiejskich pokazuje, że one równie prężnie działają w miastach i nazywają się kołami gospodyń wiejskich. W mieście Łodzi jest 16 prężnie działających kół gospodyń wiejskich. Myślę, że tu jest pewna luka, nad którą trzeba by się zastanowić, że nie tylko na terenach wiejskich, ale tam, gdzie jest środowisko wiejskie... Powtarzam, środowisko wiejskie, ale na terenie administracyjnym miast. Dziękuję bardzo.

Przewodniczący poseł Robert Telus (PiS):
Bardzo cenna uwaga. Przechodzimy do głosowania. Pani przewodnicząca, pani już zabierała głos dwa razy w tej kwestii. Proszę, po raz trzeci.

Poseł Dorota Niedziela (PO):
A jest limit?

Przewodniczący poseł Robert Telus (PiS):
Tak. Bardzo proszę.

Poseł Dorota Niedziela (PO):
Okej. Nie wiedziałam, że mamy limit tych wystąpień.

Przewodniczący poseł Robert Telus (PiS):
Limit czasowy.

Poseł Dorota Niedziela (PO):
Właśnie też miałam to podkreślone. Chciałam też zapytać właśnie, co z kołami gospodyń wiejskich, ale pan zwrócił uwagę, bo w pkt 3 jest zapisane, że mogą być tylko osoby stale zamieszkujące obszar wsi będących terenem działalności. Trudno mi więc powiedzieć, bo to rzeczywiście tak jest, jeżeli koła też są na terenach administracyjnie miejskich, czy będzie to jakiś problem.

Przewodniczący poseł Robert Telus (PiS):
Mimo, że zabiera pani głos po raz trzeci, to jest to cenna uwaga. Panie ministrze, bardzo proszę.

Minister rolnictwa i rozwoju wsi Jan Krzysztof Ardanowski:
Panie pośle, będziemy to jeszcze poprawiali, żeby jak najbardziej precyzyjnie oddać oczekiwania mieszkańców wsi. Zapewne również nie wykluczam poprawek w Senacie. Niech pan więc będzie przekonany, że poprawki służą tylko i wyłącznie temu, żeby to był dokument jak najlepszy i jak najbardziej dopasowany do oczekiwań społecznych.

Natomiast kwestia funkcjonowania innych organizacji na wsi... Ta ustawa tego nie reguluje. Przecież mogą funkcjonować organizacje realizujące różne cele na podstawie innych form prawnych. W Polsce jest około 21 tys. kół gospodyń wiejskich, które działają, tak jak do tej pory, jako te koła podlegające KZRKiOR, ale jest parę tysięcy kół gospodyń wiejskich działających w postaci spółki, stowarzyszenia lub zespołów ludowych. Nikt im tego nie zamyka. Mogą dalej funkcjonować.

Poseł Zbigniew Ajchler (PO):
Czyli rozłamu w PiS nie ma.

 

 

12h 41’ 10’’ – 12h 45’ 05’’

Prezes Stowarzyszenia Wspierania i Rozwoju Kółek Rolniczych i Kół Gospodyń Wiejskich oraz ich Związków „Rolnik” Irena Frąszczak:
Irena Frąszczak, koła gospodyń wiejskich. Mam pytanie do pana ministra. Co zrobimy z kołami gospodyń wiejskich, które dzisiaj posiadają osobowość prawną i są zarejestrowane w KRS? Czy będą musiały po raz drugi... Rozumiem, że z tej ustawy wynika, że tak, będą musiały spełnić, dlatego że statutowo one odpowiadają rzeczywistości, tej zawartej tutaj, jak i wtedy, kiedy się rejestrowały, to osobowość prawną otrzymały.

Po drugie, mam też pytanie, jeżeli mówimy o pełnomocniku wojewódzkim. To jest jedna osoba na województwo wielkopolskie, które reprezentuję. To jest na kilkanaście tysięcy kół gospodyń wiejskich, które są aktywne i które na pewno będą w pierwszej kolejności chciały przystąpić... W związku z tym powiem szczerze, że nie wyobrażam sobie jego pomocy na tym etapie przy rejestracji ze względu na to, że tutaj raczej będzie potrzeba tego, żeby doprecyzować, jak gdyby doszkolić te osoby, jakie muszą spełnić warunki, aby mogły korzystać z tego dobrodziejstwa. Pełnomocnik na tym pierwszym etapie chyba nie będzie mógł temu sprostać.

Natomiast interesują mnie te osoby, które mają właśnie osobowość prawną czy nawet są zarejestrowane jako kółka rolnicze. Czy one będą w tym wypadku musiały przejść tę weryfikację? Dziękuję bardzo.

Przewodniczący poseł Robert Telus (PiS):
Dziękuję bardzo. Proszę bardzo, panie... Tak czy też już nie? Już pan nie, tak? Proszę bardzo.

Członek zarządu Federacji Związków, Kółek i Organizacji Rolniczych Rzeczypospolitej Polskiej Krzysztof Banasiak:
Tylko w odniesieniu do tego nadzoru. Jeżeli już, to ze względu na strukturę powinna to robić ARiMR. Dziękuję bardzo.

Przewodniczący poseł Robert Telus (PiS):
Dziękuję bardzo. Pan legislator.

Legislator Jarosław Lichocki:
Pani zadała pytanie, na które odpowiada art. 33 ust 2. Koła gospodyń wiejskich, które w ciągu 6 miesięcy nie dostosują statutów i nie wystąpią o rejestrację, działają na podstawie przepisów dotychczasowych.

Przewodniczący poseł Robert Telus (PiS):
Dziękuję bardzo. Pan minister.

Członek zarządu Federacji Związków, Kółek i Organizacji Rolniczych Rzeczypospolitej Polskiej Krzysztof Banasiak:
Ale tam jeszcze jest dalszy zapis.

Poseł Dorota Niedziela (PO):
Pani się pytała o co innego.

Przewodniczący poseł Robert Telus (PiS):
Pan minister. Tylko bardzo proszę, panie ministrze, krócej, bo my...

Minister rolnictwa i rozwoju wsi Jan Krzysztof Ardanowski:
Bardzo krótko. Odpowiem pani poseł przewodniczącej Niedzieli. Wcale się nie denerwuję. Jestem bardzo spokojny, a nawet powiedziałbym, że wierząc w boską opatrzność w ostatnich miesiącach, jestem wyjątkowo spokojny.

Jak pan mecenas odpowiedział, stowarzyszenia będą działały według dotychczasowych zasad. Jeżeli będą chciały dostosować się do wymogów tej ustawy, to mogą to uczynić. Dajemy szansę tym, które do tej pory nie mogły korzystać z formy wsparcia, bo nie były stowarzyszeniami, a jest ich zdecydowanie najwięcej i są dominujące. Jest dwadzieścia parę tysięcy tych, w stosunku do których wyciągamy rękę i pozwalamy im uzyskać osobowość prawną.

Jeżeli chodzi o pełnomocnika wojewódzkiego, to Irena akurat... Chodzi o innego pełnomocnika. Próbowałem to tłumaczyć. W każdym powiecie będzie pełnomocnik w agencji, który pomoże na etapie rejestracji. Natomiast ten pełnomocnik, którego Adam Abramowicz, pełnomocnik rządu do spraw małych i średnich przedsiębiorstw, powoła w każdym województwie, jeżeli taka będzie potrzeba, będzie ukierunkowywał na zrozumienie, z jakich form działalności gospodarczej, z jakich środków wspierających przedsiębiorczość można skorzystać. Czyli nie ma powodu, żeby tych pełnomocników wojewódzkich mnożyć, bo jeżeli ktoś, oprócz tej działalności prostej, którą realizuje w swojej wsi, będzie chciał rozszerzyć działalność i rozwinąć skrzydła, to będzie mógł to uczynić. To wtedy on tego pełnomocnika wojewódzkiego znajdzie. Jeden wystarczy.

Przewodniczący poseł Robert Telus (PiS):
Dziękuję bardzo. Zauważyłem, że pan minister jest po imieniu z panią przewodniczącą z Wielkopolski. To rokuje, że ta ustawa jest dobrze zrobiona.

Czy ktoś z państwa jest przeciwko art. 6? Nie słyszę.

Stwierdzam, że art. 6 został przyjęty.

Przechodzimy do art. 7. Czy są uwagi do art. 7? Pani przewodnicząca jeszcze musi się połapać. Nie ma uwag do art. 7. Czy ktoś jest przeciwko art. 7? Nie słyszę.

Stwierdzam, że art. 7 został przyjęty.

Przechodzimy do art. 8. Do art. 8 jest poprawka czwarta. Pan minister deleguje na pewno pana mecenasa. Proszę o uzasadnienie. Panie ministrze, pan mecenas czy pan minister? Poprawka nr 4.

Strona używa plików COOKIES. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do COOKIES w ustawieniach Twojej przeglądarki.
Aby usunąć tą wiadomość wystarczy kliknąć przycisk

301 Moved Permanently

Moved Permanently

The document has moved here.